Zmarł Śp. Ks. kan. Aleksander Sieciechowicz

1934 - 2020

Ks. Aleksander Sieciechowicz urodził się 27 listopada 1934 r. w Turobinie, powiat Krasnystaw, jako syn Tomasza i Reginy z d. Małek.

Sakrament chrztu św. otrzymał 25 grudnia 1934 r. w kościele parafialnym w Turobinie (akt 184/1934) . W tej samej świątyni parafialnej w dniu 15 października 1949 r. przyjął sakrament bierzmowania z rąk biskupa pomocniczego lubelskiego Zdzisława Golińskiego, przyjmując imię Andrzej.

Lata dziecięce Aleksander spędził w gronie rodziców w Turobinie. Do szkoły zaczął uczęszczać w 1941 r. Lata okupacji niemieckiej – jak zapisał w życiorysie – bardzo upamiętniły się w jego życiu. W 1944 r. zmarła mu mama, ojca w tym czasie nie było, ponieważ został zabrany przez Niemców na roboty do Rzeszy. Wrócił do domu dopiero w 1946 r. Aleksander szkołę średnią ukończył w Turobinie z wynikiem dobrym.

23 czerwca 1952 r. został przyjęty w szeregi alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Lublinie. Prosząc o przyjęcie do seminarium pisał: „Moim gorącym pragnieniem jest oddać się służbie Bożej i pracować nad rozszerzaniem Królestwa Chrystusowego na ziemi, aby w ten sposób przyczynić się do uświęcenia i zbawienia dusz ludzkich” (21.06.1952).

Ks. Eugeniusz Wiszniewski, katecheta w Liceum Ogólnokształcącym w Turobinie, w opinii do seminarium dla Aleksandra Sieciechowicza pisał: „Jest młodzieńcem pobożnym, pracowitym, sumiennym w wypełnianiu obowiązków religijnych oraz szkolnych. Widzę go często u Stołu Pańskiego i chętnie usługującego do Mszy św.” (30.06.1952).

Proboszcz parafii pw. św. Dominika w Turobinie, ks. Wincenty Pawelec, w opinii do seminarium dla Aleksandra zapisał: „O ile mi wiadomo, strona moralna nie budzi zastrzeżeń. Wychowany przez religijną, nieżyjącą już matkę, poczuł powołanie do stanu duchownego i mimo niezadowolenia pewnych kół, wstępuje do seminarium. Myślę, że nie dlatego tylko to czyni, że zmarła matka wyraziła życzenie, aby został księdzem, ale wyższe pobudki skłaniają go do tego kroku” (20.09.1952).

Po każdych wakacjach, które alumn Aleksander spędzał w domu rodzinnym w Turobinie, proboszcz parafii, ks. Pawelec, w opiniach kierowanych do rektora seminarium, podkreślał dobre zachowanie alumna: „W czasie wakacyjnym zachowywał się jak przystoi na młodego kleryka. Na Mszę św. uczęszczał, do Komunii św. przystępował. W sierpniu prowadził katechizację wakacyjną w dwóch wioskach parafii Turobin: Tarnawa i Guzówka, dojeżdżał do nich na rowerze. Do lekcji przygotowywał się w przeddzień i od rana w kancelarii parafialnej. Wyniki jego nauczania były dobre. Czas wolny poświęcał lekturze i pracy w gospodarstwie rolnym. Pracował też przy uporządkowaniu biblioteki miejscowego proboszcza. Strona moralna bez zarzutu” (24.11.1953).

W opinii przed święceniami subdiakonatu tenże proboszcz informował: „Alumn Aleksander w czasie wakacyjnym, który spędził w Turobinie, sprawował się wzorcowo. Regulamin seminaryjny co do Mszy św., Komunii św. i innych praktyk pobożnych zachowywał dokładnie. Poza poleconą lekturą pracował w kancelarii parafialnej i dziekańskiej, jako sekretarz i buchalter. Sporządził katalog archiwum parafialnego. Ze strony moralnej nie mam żadnych zastrzeżeń” (30.09.1957). 

22 marca 1958 r. biskup lubelski Piotr Kałwa udzielił mu  w katedrze lubelskiej święceń diakonatu. Przed święceniami kapłańskimi, ks. Wincenty Pawelec, po ogłoszeniu zapowiedzi diakona Aleksandra w opinii przesłanej do rektora seminarium zapisał: „Jako proboszcz parafii Turobin, co do życia i obyczajów diakona Sieciechowicza nie mam żadnych zastrzeżeń. Spodziewam się, że będzie pożytecznym kapłanem dla diecezji” (14.04.1958).

Święcenia kapłańskie diakon Aleksander otrzymał w katedrze lubelskiej z rąk Biskupa Lubelskiego Piotra Kałwy – 20 kwietnia 1958 r.

Rektor seminarium, ks. Piotr Pałka, w krótkiej opinii przesłanej do kurii diecezjalnej w Lublinie scharakteryzował ks. Aleksandra Sieciechowicza: „Uzdolnienia teoretyczne i praktyczne średnie. Bardzo pracowity, spokojny, gorliwy i usłużny” (26.04.1958).

Z dniem 30 kwietnia 1958 r., Biskup Lubelski Piotr Kałwa mianował ks. Aleksandra wikariuszem parafii Łabunie. Po trzech latach, z dniem 10 czerwca 1961 r. został przeniesiony do parafii Kanie, gdzie został ustanowiony wikariuszem współpracownikiem księdza proboszcza. Jednak po dwóch miesiącach, z dniem 21 sierpnia 1961 r. ks. Aleksander został mianowany wikariuszem parafii Siedliszcze. Następne jego placówki wikariuszowskie to: Uchanie (29.06.1963 – 05.07.1965) i Kazimierz Dolny (05.07.1965 – 03.07.1968).

Z dniem 3 lipca 1968 r. ks. Aleksander ponownie wrócił do parafii Łabunie jako wikariusz współpracownik. Następnie z dniem 17 sierpnia 1974 r. biskup lubelski Bolesław Pylak mianował go wikariuszem pomocnikiem (vicarius adiutor) z prawem zastępowania proboszcza w zarządzie parafią, zaś z dniem 17 października 1980 r., stosownie do potrzeb duszpasterstwa parafialnego, został mianowany administratorem tejże parafii z prawami i obowiązkami proboszcza, który to urząd wypełniał do dnia 27 października 2006 r.

6 maja 1989 r. Biskup Lubelski Bolesław Pylak odznaczył ks. Aleksandra tytułem kanonika honorowego Kapituły Kolegiaty Zamojskiej.

Po reorganizacji granic Kościoła w Polsce, dokonanej mocą bulli Jana Pawła II Totus Tuus Poloniae Populus z 25 marca 1992 r., ks. Aleksander Sieciechowicz w dniu 1 września 1992 r. został powołany przez Biskupa Zamojsko-Lubaczowskiego Jana Śrutwę na członka Rady Kapłańskiej na okres pięciu lat. Kolejną nominacją otrzymaną w dniu 5 listopada 1999 r. była funkcja ojca duchownego Dekanatu Krasnobród.

W roku 2004 r. ks. Sieciechowicz osiągnął 70 rok życia i stosownie do statutów Pierwszego Synodu Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, (stat. 23) w piśmie skierowanym do biskupa Jana Śrutwy napisał: „W poczuciu obowiązku wynikającego z prawa synodalnego naszej diecezji, zgłaszam Ekscelencji, że w dniu 27 listopada 2004 r. ukończyłem siedemdziesiąty rok życia. Bogu dziękuję za powołanie i zdrowie. Kościołowi lokalnemu na ręce Księdza Biskupa wdzięczność, że mogłem na miarę swych zdolności pełnić obowiązki duszpasterskie powierzane mi w ciągu prawie 47 lat kapłańskiej służby. Dziś oddaję się do dyspozycji Księdza Biskupa” (30.11.2004).

Biskup Jan Śrutwa podanie przyjął, jednak ks. Aleksandrowi przedłużył pełnienie urzędu proboszcza parafii Łabunie do listopada 2006 r.

W dniu 27 września 2006 r. ks. Aleksander po raz drugi napisał podanie do Biskupa Zamojsko-Lubaczowskiego: „Zwracam się z uprzejmą prośbą do Jego Ekscelencji o zwolnienie mnie z obowiązków proboszcza parafii Łabunie. Wiek emerytalny ustanowiony przez Synod Diecezjalny osiągnąłem już dwa lata temu. Stan zdrowia stanowi największą przyczynę tej prośby. Parafia Łabunie wymaga już młodszego duszpasterza, ja już nie nadążam za potrzebami czasu i posługi duszpasterskiej”. 

Biskup Wacław Depo, stosownie do przedstawionej prośby i wcześniejszych ustaleń, odwołał ks. Aleksandra Sieciechowicza z urzędu proboszcza parafii pw. MB Szkaplerznej w Łabuniach i przeniósł w stan emerytalny z zamieszkaniem na terenie parafii. Za wieloletnią i przykładną pracę duszpasterską i administracyjną w różnych parafiach w diecezji lubelskiej oraz zamojsko-lubaczowskiej, a szczególnie w parafii Łabunie, oraz za dojrzałą postawę kapłańską biskup W. Depo podziękował ks. kanonikowi życząc wszelkiej pomyślności i dobrego zdrowia na dalsze lata.

20 kwietnia 2008 r. ks. kan. Aleksander Sieciechowicz obchodził złoty jubileusz święceń kapłańskich. Z tej racji biskup Wacław Depo przekazał księdzu Jubilatowi okolicznościowe słowo: „Z okazji 50. rocznicy święceń kapłańskich Czcigodnego Księdza Kanonika, w duchu pamięci za wieloletnią, gorliwą posługę duszpasterską w Diecezji Lubelskiej, a następnie w Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, pragnę życzyć Dostojnemu Jubilatowi obfitości łask Bożych, dobrego zdrowia, opieki Matki wszystkich kapłanów oraz dalszych pięknych jubileuszy. Obejmuję osobę Czcigodnego Księdza Kanonika swoją modlitwą i udzielam pasterskiego błogosławieństwa” (20.04.2008).

Ksiądz Aleksander będąc na emeryturze w miarę swoich sił i możliwości aktynie włączał się w posługę duszpasterską w parafii Łabunie.

W Wielki Czwartek, 29 marca 2018 r. w Zamojskiej Katerze Biskup Marian Rojek po zakończonej Mszy św. Krzyżma z racji Jubileuszu 60-lecia kapłaństwa wręczył ks. kanonikowi pamiątkowy dyplom wraz z życzeniami całego prezbiterium zamojsko-lubaczowskiego. Jubileusz ks. Aleksandra wpisał się także w dziękczynienie za Jubileusz 25-tej rocznicy powstania Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej.

Ks. Aleksander zmarł we wtorek, 24 marca 2020 r. w Szpitalu Wojewódzkim Jana Pawła II w Zamościu. Z 62 lat kapłaństwa, 55 lat ks. Kanonik przeżył w parafii łabuńskiej.

W swoim testamencie kapłańskim ks. kanonik zapisał: „Pragnę prosić o skromny pogrzeb, bez niepotrzebnych przemówień, a tylko o modlitwę. […] Wszystkim ludziom z którymi Opatrzność Boża pozwoliła mi się zetknąć, serdecznie dziękuję, Wszystkich polecam Bogu w modlitwie i proszę o modlitwę. Tych, którzy czują się obrażeni, dotknięci w czymkolwiek, serdecznie przepraszam i proszę i przebaczenie” (22.07.2014).

Msza św. pogrzebowa za śp. ks. Aleksandra została odprawiona we czwartek, 26 marca 2020 r. o godz. 12.00 pod przewodnictwem Biskupa Diecezjalnego Mariana Rojka w kaplicy Domu Diecezjalnego w Zamościu bez udziału wiernych. Mszę św. koncelebrował ks. Zygmunt Jagiełło – notariusz kurii diecezjalnej, a w Eucharystii uczestniczyły cztery siostry ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Imienia Jezus. Wszystkie okoliczności związane z Mszą św. pogrzebową ks. Aleksandra Sieciechowicza wynikały z wprowadzeniem stanu epidemii koronawirusa w Polsce. Zgodnie z zarządzeniem organów państwowych, podczas wszelkich obrzędów sprawowanych wewnątrz kościoła czy kaplicy możliwy był udział maksymalnie 5 osób.

O godz. 12.45 ciało zmarłego ks. Aleksandra Sieciechowicza zostało złożone w grobowcu kapłańskim na cmentarzu parafialnym w Łabuniach. Uroczystościom na cmentarzu przewodniczył ks. kan. Marian Oszust, proboszcz parafii Cześniki w dekanacie krasnobrodzkim, do którego należy parafia Łabunie.

Zgodnie z poleceniem Biskupa Mariana Rojka Msza św. żałobna z udziałem wiernych zostanie odprawiona w późniejszym terminie, gdy ustanie zagrożenie związane z epidemią koronawirusa.

Requiescat in pace. 


Opracował: ks. Zygmunt Jagiełło 
ZID 29(2020), nr. s. 163-167