Kohelet spisuje listę godzin ludzkiego życia — rodzenie i umieranie, płacz i śmiech — i przyznaje, że nie umie jej ogarnąć. Jezus na modlitwie pyta uczniów, kim jest, i zaraz mówi o swojej godzinie: odrzucenie, śmierć, trzeci dzień. Ten sam Bóg, który wyznacza czas wszystkim sprawom pod niebem, sam wchodzi w czas i bierze na siebie najciemniejszą jego część. To nie filozofia przemijania — to Ktoś, kto trzyma Twoje godziny.
Pierwsze czytanie Koh 3, 1-11
Bóg nie jest widzem ludzkiego kalendarza — to On wyznacza godzinę na wszystkie sprawy pod niebem. Kohelet nie mówi, że wszystko jest bez sensu, lecz że sens jest poza zasięgiem naszego spojrzenia: „Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie”. Człowiek dostaje „wyobrażenie o dziejach świata” — tęsknotę za całością — i jednocześnie granicę: nie pojmie dzieł Bożych „od początku aż do końca”. To nie kara, to zaproszenie do zaufania Komuś, kto widzi więcej.
- czas (hebr. et): nie upływ minut, ale wyznaczony moment, godzina dana z góry. Tym samym słowem Pismo mówi o godzinie, która nadchodzi — i której nikt sobie sam nie ustala.
Ewangelia Łk 9, 18-22
Jezus pyta „A wy za kogo Mnie uważacie?” — i przyjmuje wyznanie Piotra, ale natychmiast je dopowiada. Mesjasz Boży to Ten, który „musi wiele wycierpieć”. Bóg nie omija ludzkiego czasu zabijania i płaczu; wchodzi w niego dobrowolnie, do końca, aż po „trzeciego dnia zmartwychwstanie”.
- musi (gr. dei): nie przymus losu, lecz Boża konieczność zbawienia — to jest właśnie ta „wyznaczona godzina”, o której mówi Kohelet, tyle że wypełniona miłością, a nie ślepym rytmem.
Co te teksty mówią razem
Kohelet widzi czas jako zamkniętą listę przeciwieństw, której nie da się rozszyfrować od środka. W Jezusie ta lista zostaje przejęta przez Boga: On sam przechodzi przez czas umierania, burzenia, milczenia — i otwiera go od drugiej strony. Odpowiedź na pytanie „cóż przyjdzie pracującemu z trudu?” brzmi: trzeci dzień. A psalmowe „czym jest człowiek, że troszczysz się o niego” dostaje twarz — Syna Człowieczego, który za tego kruchego człowieka oddaje życie.
Co z tego wynika dla Ciebie
- Twój czas jest w Jego rękach: nie musisz rozumieć wszystkiego, co się z Tobą teraz dzieje. Wystarczy, że wiesz, Kto trzyma początek i koniec.
- On już przeszedł tę godzinę: jeśli jesteś w czasie płaczu, rozdzierania albo milczenia — Chrystus był tam pierwszy i nie zostawia Cię samego. Powiedz Mu dziś, w której godzinie jesteś.
- Wyznanie wymaga dopowiedzenia: nazwij Go Mesjaszem tak, jak On sam się nazwał — Ukrzyżowanym i Żyjącym, nie tylko Tym, który ma naprawić Twoje sprawy.
Modlitwa na dziś: Panie, nie rozumiem swojej godziny — ale wierzę, że Ty ją przeszedłeś przede mną i prowadzisz mnie ku trzeciemu dniu.
Dzień powszedni
„Napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili”. Może nas dziwić ten zakaz, skoro Jezus przyszedł, aby stać się Zbawicielem wszystkich. Nie miał względu na osoby, a tu zabrania swoim uczniom głoszenia tej prawdy, którą Piotr wyznał. Patrzymy na to w ten sposób, bo znamy całą Ewangelię i cały proces odkupienia świata. A przecież przed uczniami jeszcze zapowiadana Pascha Jezusa. Inny Ewangelista podkreśla, że Piotr usłyszawszy tę zapowiedź, chciał mocno Jezusa odwieść od tego. Usłyszał mocne napomnienie Jezusa, aby nie czynił swego obrazu Zbawiciela. Uznaję Jezusa za jedynego Zbawcę bezwarunkowo?
— Ks. Janusz Lekan