Bóg dziś mówi, że jest hojniejszy, niż nam się to mieści w głowie — i że to właśnie bywa dla nas najtrudniejsze. Izajasz woła, że Jego drogi górują nad naszymi jak niebo nad ziemią. Jezus pokazuje to na gospodarzu, który ostatniemu daje tyle samo co pierwszemu. A Paweł z więzienia zdradza, dlaczego to nie jest niesprawiedliwość: bo nagrodą nie jest zapłata, tylko sam Chrystus.
Pierwsze czytanie Iz 55, 6-9
Prorok mówi do ludzi na wygnaniu, przekonanych, że przekroczyli granicę, za którą Bóg już nie przebacza. Bóg odpowiada: „Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć” — jest teraz blisko, w zasięgu wołania. A zdanie o myślach, które nie są naszymi myślami, nie mówi tu o niepojętych wyrokach losu — mówi o tym, że Bóg przebacza inaczej i szerzej, niż my potrafimy sobie wyobrazić.
- hojny w przebaczaniu (hebr. jarbeh lislo'ach): dosłownie „pomnoży przebaczenie” — Bóg nie odmierza łaski porcjami, On ją mnoży ponad miarę.
Drugie czytanie Flp 1, 20c-24. 27a
Paweł pisze z więzienia, z realną perspektywą wyroku śmierci, i nie potrafi wybrać między życiem a śmiercią. Powód jest jeden: „Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus”. Dla niego nagrodą nie jest długość służby ani jej efekty, lecz Osoba — i dlatego śmierć jest „zyskiem”, a nie stratą.
Ewangelia Mt 20, 1-16a
Denar to dniówka — tyle, ile robotnik potrzebował, by jego rodzina przeżyła dzień. Ci najęci o jedenastej stoją na rynku nie z lenistwa, tylko dlatego, że „nas nikt nie najął” — i gospodarz daje im dokładnie tyle, ile trzeba do życia. Pierwsi nie zostali skrzywdzeni; oni po prostu nie znoszą, że On jest dobry.
- złym okiem patrzysz (gr. ho ophthalmos sou ponēros): „czy twoje oko jest złe” — biblijny zwrot na zawiść. Człowiek z zawistnym okiem widzi dobroć Boga jako zamach na własne zasługi.
Co te teksty mówią razem
Kościół dobrał dziś Izajasza wprost pod tę przypowieść: „myśli moje nie są myślami waszymi” wypowiada gospodarz z winnicy, gdy wypłaca denara ostatniemu. Bóg nie jest niesprawiedliwy — On jest szczodry, a to znacznie trudniej znieść, bo burzy księgowość naszych zasług. Paweł pokazuje, czym naprawdę jest ten denar: samym Chrystusem, którego nie da się dostać w większej ilości za dłuższą pracę. Psalm streszcza to jednym zdaniem: „Pan blisko wszystkich, którzy Go wzywają”.
Co z tego wynika dla Ciebie
- Nie musisz zasłużyć: Bóg już wyszedł na rynek i już cię wołał — dziś, w tym słowie. Odpowiedź jest prosta: wejdź, choćby była u ciebie jedenasta godzina.
- Twoja przeszłość nie jest limitem: On „hojny jest w przebaczaniu”, więc porzuć rachunek, ile ci jeszcze wolno. Zawołaj Go po imieniu, gdy się pozwala znaleźć.
- Sprawdź swoje oko: jeśli boli cię łaska dana komuś, kto na nią „nie zapracował”, poproś, by Bóg dał ci swoje spojrzenie zamiast twojego.
Modlitwa na dziś: Panie, uwolnij mnie od liczenia zasług i naucz cieszyć się tym, że jesteś dobry — także dla tych, którzy przyszli po mnie.
XXV NIEDZIELA ZWYKŁA
„Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. Bóg nie zmusza, ale cierpliwie zaprasza do pracy w swojej winnicy. Podziwiamy Jego cierpliwość: nie wobec innych, o których nawróceniu w ostatnich chwilach życia usłyszeliśmy. Pomyśl o Jego cierpliwie zapraszającej miłości w swoim życiu. Może też były takie chwile bezczynności w służeniu Bogu, poznawaniu Go i dzięki temu rozwijaniu swojego duchowego życia. A On jakby tego nie widział, lecz ciągle patrzy na człowieka jako nadającego się do tej współpracy z łaską Bożą. To mobilizuje mnie teraz do czynienia tego, co do mnie należy. I daje nadzieję na przyszłość.
— Ks. Janusz Lekan