Dwa razy dziś słyszymy to samo słowo: „teraz”. Paweł mówi, że czas jest krótki i że postać tego świata przemija. Jezus mówi do ubogich, głodnych i płaczących, że ich „teraz” nie jest ostatnim słowem. Bóg nie każe nam udawać, że nic nas nie boli — On nam mówi, jak długo to potrwa.
Pierwsze czytanie 1 Kor 7, 25-31
Paweł nie wydaje nakazu, daje radę — i to komuś, kto żyje w napięciu między małżeństwem, wolnością i lękiem o jutro. Nie mówi, że małżeństwo jest złe ani że łzy są nieważne. Mówi, że nic z tego nie jest ostateczne, bo świat, który wydaje się twardy jak kamień, jest w ruchu i mija. Bóg przez Apostoła zdejmuje z ludzkich wyborów ciężar absolutu: nie musisz wygrać tego życia, żeby mieć życie.
- postać (gr. schēma): kształt zewnętrzny, wygląd, dekoracja sceny. Przemija nie świat jako Boże dzieło, ale jego obecny wygląd — układ sił, ról i posiadania, który wydaje się nam wieczny.
Ewangelia Łk 6, 20-26
Jezus podnosi oczy na uczniów — patrzy na konkretnych ludzi, biednych i wyśmianych, i nazywa ich szczęśliwymi. Nie chwali nędzy; ogłasza, do kogo już należy królestwo Boże. „Biada” nie jest groźbą, lecz żalem nad tym, kto odebrał już swoją pociechę i niczego więcej nie oczekuje.
- teraz (gr. nyn): to samo „teraz”, które u Pawła znaczy „czas jest krótki”. Głód, płacz i pogarda są opisane jako stan chwilowy, a nie jako wyrok.
Co te teksty mówią razem
Oba teksty mierzą naszą sytuację nie długością życia, lecz bliskością Boga. Paweł mówi: ci, którzy płaczą, niech żyją tak, jakby nie płakali — bo płacz się skończy. Jezus mówi wprost: będziecie się śmiać. Bóg w jednym i drugim tekście wyjmuje człowieka spod władzy tego, co posiada i co przeżywa, i osadza go w tym, co trwa — w królestwie, które już jest jego. Dlatego psalm mówi o córce, która zapomina o domu ojca, bo król pragnie jej piękna: to zmiana przynależności, nie utrata.
Co z tego wynika dla Ciebie
- Twoje „teraz” ma koniec: Bóg widzi twój głód i twoje łzy i nazywa je przejściowymi. Nie musisz ich ukrywać ani udawać, że jesteś silniejszy.
- Nie musisz zdobyć świata: Chrystus umarł i zmartwychwstał, żeby dać ci to, czego świat nie sprzedaje. Trzymaj rzeczy lżej — używaj ich, ale nie opieraj na nich życia.
- Nie kupuj sobie pociechy z góry: dziś odmów sobie jednej rzeczy, którą zwykle zagłuszasz brak, i powiedz Bogu, czego naprawdę pragniesz.
Modlitwa na dziś: Panie Jezu, Ty widzisz moje dzisiaj — nie pozwól, bym uznał je za wszystko, i naucz mnie czekać na radość, którą sam mi obiecałeś.
Dzień powszedni
„Błogosławieni jesteście”. Mówi to Jezus o każdym z nas. Nie stawia wstępnych warunków, by to mogło się stać. Przekonuje, że jest to możliwe w każdej naszej życiowej sytuacji. Bo to nie one określają naszą wartość, naszą godność. Trzeba tylko Boga postawić na pierwszym miejscu i do końca Mu zaufać. Pozwolić przeprowadzić się przez najtrudniejszą nawet po ludzku sytuacje. Natomiast gdy siebie postawię na pierwszym miejscu, swój własny plan na życie, to nie mogę się dziwić, że Jezus mówi mi ‘biada!’. Bo wtedy rządzi mym życiem chciwość, frywolność, działanie na pokaz. Tylko w Nim moje szczęście.
— Ks. Janusz Lekan