Salomon stawia Bogu wspaniały dom i od razu przyznaje, że żaden dom Go nie pomieści. Dzisiejsze Słowo pokazuje, jak Bóg odpowiada na to pytanie. Nie ucieka w niebo. Buduje sobie mieszkanie z ludzi, a kamieniem w tej budowli możesz być także Ty.
Pierwsze czytanie 1 Krl 8, 22-23. 27-30
W dniu poświęcenia świątyni Salomon wyciąga ręce i pyta: „Czy jednak naprawdę zamieszka Bóg na ziemi?”. Wie, że „niebo i niebiosa najwyższe nie mogą Cię objąć”. Mimo to prosi, by oczy Boga były otwarte na to miejsce „w nocy i w dzień”. Bóg się zgadza: jest blisko, choć nic Go nie zamyka. Słucha i przebacza. Psalm odpowiada na to tęsknotą: „Jak miła, Panie, jest świątynia Twoja”.
Drugie czytanie Ef 2, 19-22
Paweł pisze do ludzi z pogan, którzy byli „obcymi i przybyszami”. Bóg czyni ich domownikami, ludźmi, którzy mają klucz do domu i miejsce przy stole. Świątynia rośnie teraz z żywych ludzi zespolonych w Chrystusie, „by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha”.
- głowica węgła (gr. akrogōniaios): kamień narożny, który wyznacza linię całej budowli i spina jej ściany. Bez niego budynek się rozjeżdża.
Ewangelia Mt 16, 13-19
Cezarea Filipowa leżała pod wielką skalną ścianą, przy której stało pogańskie sanktuarium. Właśnie tam Jezus pyta: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Piotr nie wymyśla odpowiedzi. To Ojciec mu ją objawia. Na tym wyznaniu i na tym człowieku Jezus buduje swój Kościół. Daje mu klucze, czyli władzę otwierania i zamykania, wiązania i rozwiązywania.
- Opoka (gr. petra): Szymon dostaje imię Petros, czyli Skała. To ten sam obraz co „fundament apostołów” u Pawła: Bóg buduje na ludziach, którym sam dał wiarę.
Co te teksty mówią razem
Kościół celowo zestawił modlitwę Salomona z Ewangelią. Salomon pyta, czy Bóg zamieszka na ziemi, a Jezus odpowiada: „zbuduję Kościół mój”. Salomon prosi: „wysłuchaj… i przebacz”, a Piotr dostaje klucze, by na ziemi rozwiązywać to, co będzie rozwiązane w niebie. List do Efezjan pokazuje, jak wygląda ta budowla od środka: nie z kamieni, lecz z ludzi, którzy byli obcy, a stali się domownikami. Fundamentem są apostołowie, a narożnikiem jest Chrystus, umarły i zmartwychwstały. Bóg, którego nie obejmują niebiosa, chce mieszkać w ludziach.
Co z tego wynika dla Ciebie
- Nie jesteś obcy: Bóg nie trzyma Cię w przedsionku. Przez Chrystusa jesteś domownikiem, nawet jeśli czytasz to dziś z dala od kościoła. Jego oczy są otwarte na Ciebie w nocy i w dzień.
- Bóg sam daje wiarę: Piotr nie wypracował swojego wyznania, otrzymał je od Ojca. Możesz dziś powiedzieć Jezusowi to samo: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”, i oprzeć się na tym jak na skale.
- Klucze są po to, by otwierać: Bóg chce przebaczać. To, co Cię wiąże, może zostać rozwiązane, bo Jezus dał swojemu Kościołowi taką władzę na ziemi.
Modlitwa na dziś: Panie Jezu, Kamieniu węgielny, zbuduj we mnie mieszkanie dla siebie, wysłuchaj mnie i przebacz.