Dziś słychać dwa głosy tego samego doświadczenia: apostoł, który prześladował Kościół, i kobieta, o której całe miasto wie, że żyje w grzechu. Oboje stoją przed Chrystusem bez żadnych zasług. I oboje odchodzą z czymś, czego nie mogli sobie kupić: z darowanym długiem i z nowym życiem. Bóg dziś nie pyta, ile masz na koncie — pyta, czy pozwolisz Mu darować.
Pierwsze czytanie 1 Kor 15, 1-11
Paweł nie wymyśla Ewangelii, tylko przekazuje to, co sam przejął: Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany, zmartwychwstał i ukazał się żywym ludziom, których można było zapytać. Ten sam Zmartwychwstały staje potem przed człowiekiem, który niszczył Jego Kościół — i robi z niego apostoła. Paweł nie ukrywa swojej przeszłości, bo to na niej najlepiej widać, kim jest Bóg.
- łaska (gr. charis): darmowa przychylność Boga, nie nagroda. Od tego samego rdzenia pochodzi czasownik, którym Ewangelia opisuje wierzyciela, gdy darował obu dłużnikom.
Ewangelia Łk 7, 36-50
Kobieta wchodzi tam, gdzie nikt jej nie chce, i robi to, czego gospodarz zaniedbał: obmywa stopy Jezusa łzami, całuje je, namaszcza olejkiem. Szymon liczy jej grzechy, Jezus liczy jej miłość — i mówi wprost, że jej liczne grzechy są odpuszczone. Miłość nie jest tu ceną za przebaczenie, lecz jego owocem: kto wie, ile mu darowano, kocha mocno.
- ocalić, zbawić (gr. sōzō): to samo słowo brzmi u Pawła — „przez nią będziecie zbawieni” — i w zdaniu Jezusa do kobiety, że jej wiara ją ocaliła.
Co te teksty mówią razem
Oba mówią o człowieku, który nie ma czym spłacić długu, i o Bogu, który dług darowuje, zanim ktokolwiek zdąży się poprawić. Paweł nazywa siebie najmniejszym z apostołów, kobieta nie mówi ani słowa — a to właśnie oni najgłośniej świadczą, kim jest Chrystus. Bóg nie wybiera czystych, żeby ich pochwalić, lecz obdarowanych, żeby przez nich pokazać, co potrafi łaska. Dlatego psalm daje jedyną możliwą odpowiedź: dziękujcie Panu, bo jest dobry.
Co z tego wynika dla Ciebie
- Twoja przeszłość nie jest przeszkodą: Chrystus umarł za twoje grzechy i żyje. Nie musisz najpierw stać się kimś innym, żeby do Niego podejść — podejdź takim, jaki jesteś.
- Policz, ile ci darowano: kto uważa, że ma mały dług, kocha letnio. Nazwij dziś przed Bogiem jedną rzecz, której sam nie potrafisz naprawić.
- Odpowiedz gestem, nie deklaracją: kobieta nie tłumaczyła się, tylko dała to, co miała. Zrób dziś jedną konkretną rzecz z wdzięczności.
Modlitwa na dziś: Panie, wiem, ile mi darowałeś — daj mi kochać na miarę tego daru.
Dzień powszedni
„Gdyby On był prorokiem, wiedziałby”. Jezus jest też prorokiem. Bo prorok to ten wybrany przez Boga, który obwieszcza Jego wolę. Jezus objawił nam, iż Bóg jest naszym Ojcem i pragnie zbawienia każdego człowieka. Nie tylko objawił, ale oddał swoje życie, aby to zbawienie mogło stać się rzeczywistością w każdym z nas. Mocą Jego śmierci i zmartwychwstania zostaje zwyciężony każdy grzech. Dar zbawienia staje się rzeczywistością mego życia, gdy uznam Chrystusa za jedynego Zbawiciela. A wtedy trzeba mi przyjść do Niego z moimi grzechami i Jego obecność w moim życiu uczynić najcenniejszą wartością.
— Ks. Janusz Lekan