Modlili się i śpiewali w intencji Ojczyzny

| autor:

​Czwartkowy wieczór, 3 maja był czasem wielu koncertów upamiętniających dzień sprzed 227 lat, kiedy to ustanowiono Konstytucję 3 Maja. Ale ten dzień, to także Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. To właśnie Jej – naszej Matce i Królowej powierzaliśmy tego dnia intencję naszej Ojczyzny, prosząc o pomyślność i błogosławieństwo.

Jednym z miejsc, w którym wybrzmiała modlitwa w intencji ojczyzny, był Kościół św. Michała Archanioła w Zamościu. Organizatorem spotkania i prowadzącym czas zadumy i refleksji był ks. dr Sławomir Korona, wikariusz parafii, który w rozmowie wyjaśnił cel spotkania.

- Pomysł zrodził się spontanicznie, bo to nie jest nasze pierwsze, wspólne śpiewanie patriotyczne. Pierwszy raz zaśpiewaliśmy w ubiegłym roku, na Święto Odzyskania Niepodległości -11 listopada 2017 roku, a cieszyło się to ogromnym zainteresowaniem, dlatego też pragnęliśmy kontynuować takie patriotyczne śpiewanie, poprzez pieśń religijną i patriotyczną, modlić się za tych, którzy polegli, bo trzeba jasno powiedzieć, że my robimy rożnego rodzaju akademie, różnego rodzaju spotkania, czcimy minuta ciszy, ale tym, którzy polegli w obronie Ojczyzny potrzebna jest nasza modlitwa i to jest ten nasz skarb najcenniejszy, na który oni czekają od nas, więc z jednej strony jest ta modlitwa w intencji poległych w obronie Ojczyzny, a z drugiej strony też przypomnienie ich życia, jak to w czasie walk, jak i pokoju to życie przebiegało – wskazał.

Rozpoczynając spotkanie, ks. Sławomir Korona ukazał ofiarę walczących za Polskę i dla Polski, jako dar, dzięki któremu możemy dziś być wolni i możemy mówić po Polsku. - Jak rozpocząć dzisiejsze spotkanie? Z szacunku dla tych, którzy ustanowili Konstytucję 3 Maja, tych, którzy wywalczyli nam 100. lat temu Niepodległą, tych, którzy polegli, żebyśmy dzisiaj mogli się spotkać i nie tylko móc mówić po polsku, ale także zaśpiewać w naszym języku, nie będę się silił na swoje słowa, ale zacytuję Marię Konopnicką:

Kochasz ty dom, rodzinny dom, Co w letnią noc, skroś srebrnej mgły, Szumem swych lip wtórzy twym snom, A ciszą swą koi twe łzy?

O. jeśli kochasz, jeśli chcesz Żyć pod tym dachem, chleb jeść zbóż, Sercem ojczystych progów strzeż, Serce w ojczystych ścianach złóż!…

Podczas tego wieczoru, w zamojskiej świątyni wybrzmiały takie utwory jak: Gaude Mater, Warszawianka, Bywaj dziewcze zdrowe, Walecznych tysiąc opuszcza Warszawę, Wojenko wojenko, Wizja Szyldwacha, Czerwone maki na Monte Cassino i wiele innych.

Wieczór z pieśnią patriotyczną na ustach zakończyła parafraza modlitwy napisanej przez A. Makarskiego: 

Te nasze wszystkie sprawy,

Przyjm litośnie Boże prawy,

Daj sen błogi, noc spokojną,

I kres połóż wszystkim wojnom.

Po odczytaniu tej modlitwy wszyscy zebrani odśpiewali pieśń „Boże coś Polskę”, ofiarowując ten śpiew w intencji Ojczyzny oraz za poległych i pomordowanych w jej obronie.