Jednym z miejsc, w którym wybrzmiała modlitwa w intencji ojczyzny, był Kościół św. Michała Archanioła w Zamościu. Organizatorem spotkania i prowadzącym czas zadumy i refleksji był ks. dr Sławomir Korona, wikariusz parafii, który w rozmowie wyjaśnił cel spotkania.
- Pomysł zrodził się spontanicznie, bo to nie jest nasze pierwsze, wspólne śpiewanie patriotyczne. Pierwszy raz zaśpiewaliśmy w ubiegłym roku, na Święto Odzyskania Niepodległości -11 listopada 2017 roku, a cieszyło się to ogromnym zainteresowaniem, dlatego też pragnęliśmy kontynuować takie patriotyczne śpiewanie, poprzez pieśń religijną i patriotyczną, modlić się za tych, którzy polegli, bo trzeba jasno powiedzieć, że my robimy rożnego rodzaju akademie, różnego rodzaju spotkania, czcimy minuta ciszy, ale tym, którzy polegli w obronie Ojczyzny potrzebna jest nasza modlitwa i to jest ten nasz skarb najcenniejszy, na który oni czekają od nas, więc z jednej strony jest ta modlitwa w intencji poległych w obronie Ojczyzny, a z drugiej strony też przypomnienie ich życia, jak to w czasie walk, jak i pokoju to życie przebiegało – wskazał.
Rozpoczynając spotkanie, ks. Sławomir Korona ukazał ofiarę walczących za Polskę i dla Polski, jako dar, dzięki któremu możemy dziś być wolni i możemy mówić po Polsku. - Jak rozpocząć dzisiejsze spotkanie? Z szacunku dla tych, którzy ustanowili Konstytucję 3 Maja, tych, którzy wywalczyli nam 100. lat temu Niepodległą, tych, którzy polegli, żebyśmy dzisiaj mogli się spotkać i nie tylko móc mówić po polsku, ale także zaśpiewać w naszym języku, nie będę się silił na swoje słowa, ale zacytuję Marię Konopnicką:
Kochasz ty dom, rodzinny dom, Co w letnią noc, skroś srebrnej mgły, Szumem swych lip wtórzy twym snom, A ciszą swą koi twe łzy?
O. jeśli kochasz, jeśli chcesz Żyć pod tym dachem, chleb jeść zbóż, Sercem ojczystych progów strzeż, Serce w ojczystych ścianach złóż!…
Podczas tego wieczoru, w zamojskiej świątyni wybrzmiały takie utwory jak: Gaude Mater, Warszawianka, Bywaj dziewcze zdrowe, Walecznych tysiąc opuszcza Warszawę, Wojenko wojenko, Wizja Szyldwacha, Czerwone maki na Monte Cassino i wiele innych.
Wieczór z pieśnią patriotyczną na ustach zakończyła parafraza modlitwy napisanej przez A. Makarskiego:
Te nasze wszystkie sprawy,
Przyjm litośnie Boże prawy,
Daj sen błogi, noc spokojną,
I kres połóż wszystkim wojnom.
Po odczytaniu tej modlitwy wszyscy zebrani odśpiewali pieśń „Boże coś Polskę”, ofiarowując ten śpiew w intencji Ojczyzny oraz za poległych i pomordowanych w jej obronie.