Dwa razy w tej liturgii słyszymy o Duchu Świętym i dwa razy widzimy tę samą Kobietę: raz samą w Nazarecie, raz pośrodku przestraszonej garstki w Jerozolimie. Bóg nie zaczyna niczego wielkiego od tłumu ani od siły. Zaczyna od czyjejś zgody i od wspólnej modlitwy. Dziś mówi, że tak samo chce zacząć w Tobie.
Pierwsze czytanie Dz 1, 12-14
Apostołowie wracają z Góry Oliwnej — dystans "drogi szabatowej" to niecały kilometr, tyle wolno było przejść w szabat. Chrystus odszedł, obietnica Ducha jeszcze się nie spełniła, a oni nie robią nic poza modlitwą. Bóg pokazuje tu, że Kościół rodzi się z czekania, a nie z organizowania. I że nie jest to czekanie samotne: jest w nim Maryja, są kobiety, są krewni Jezusa.
- jednomyślnie (gr. homothymadon): dosłownie „z jednym poruszeniem serca” — nie zgodność opinii, lecz jedno pragnienie skierowane w tę samą stronę.
Ewangelia Łk 1, 26-38
Do nikomu nieznanej dziewczyny w prowincjonalnym Nazarecie Bóg posyła anioła i nie rozkazuje, lecz pyta — czeka na odpowiedź. Maryja nie udaje, że rozumie: pyta „Jakże się to stanie”. Odpowiedź nie jest wyjaśnieniem, tylko obietnicą: „Duch Święty zstąpi na Ciebie”. Bóg sam bierze na siebie to, co niemożliwe; człowiekowi zostawia zgodę.
- zstąpi na Ciebie (gr. epeleusetai epi se): tym samym czasownikiem Łukasz opisze później Ducha zstępującego na modlących się w Wieczerniku — jedno działanie Boga, dwa początki.
Co te teksty mówią razem
W Nazarecie Duch zstępuje na Maryję i rodzi się Chrystus. W Wieczerniku ta sama Maryja trwa na modlitwie z uczniami i rodzi się Kościół. Bóg działa tak samo wtedy i teraz: przychodzi tam, gdzie ktoś przestaje kombinować i mówi „niech mi się stanie”. Oba teksty pokazują człowieka, który nic nie może, i Boga, dla którego „nie ma nic niemożliwego” — a Magnificat dopowiada, że właśnie pokornych On wywyższa.
Co z tego wynika dla Ciebie
- Nie musisz nic wymyślić: Bóg już posłał swojego Syna i już dał Ducha. Twoim udziałem jest zgoda, nie produkcja wyniku.
- Twoje „nie rozumiem” nie jest przeszkodą: Maryja pytała i uwierzyła. Możesz dziś powiedzieć Bogu wprost, czego nie pojmujesz, i mimo to powierzyć się Jemu.
- Nie jesteś sam w czekaniu: ci z Wieczernika czekali razem. Pomódl się dziś różańcem albo jednym dziesiątkiem — z Maryją, która czekała pierwsza.
Modlitwa na dziś: Panie, powtarzam za Twoją Matką: oto ja, sługa Twój — niech mi się stanie według Twego słowa.