I czytanie
1 J 4, 7-16Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas
Czytanie z Pierwszego listu świętego Jana Apostoła
W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu.
W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.
Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha.
My także widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli ktoś wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. My poznaliśmy i uwierzyliśmy miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.
św. Augustyna, bp dK – wsp.
„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”. Czuwanie, do którego wzywa nas Jezus, nie może się kojarzyć z lękiem. Może tak być, gdy mamy fałszywy obraz Boga. Jezus zna naszą słabą naturę, dlatego wzywa nas do czuwania. Bo możemy tak mocno zapatrzeć się w ten świat, że zapomnimy dokąd zmierzamy i co On dla nas przygotował. A przygotowanie domaga się zapobiegliwości, o czym Jezus przypomina nam w tej przypowieści. Gdy chodzi o nasze zbawienie nie możemy tego pozostawić ‘na chybił trafił’. Wejście do królestwa Bożego domaga się wysiłku, rezygnacji i zaangażowania. Czyli: być przygotowanym.
— Ks. Janusz Lekan