I czytanie
Iz 26, 7-9. 12. 16-19Psalm nadziei
Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Panie, użyczysz nam pokoju, bo i wszystkie nasze czyny są Twoim dziełem!
Panie, w ucisku szukaliśmy Ciebie, słaliśmy modły półgłosem, kiedy Ty chłostałeś. Jak brzemienna bliska chwili rodzenia wije się, krzyczy w bólach porodu, takimi staliśmy się przed Tobą, o Panie! Poczęliśmy, wiliśmy się z bólu, jakbyśmy mieli rodzić; ducha zbawczego nie wydaliśmy ziemi i nie przybyło mieszkańców na świecie.
Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się i krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości, a ziemia wyda cienie zmarłych.
NMP z Góry Karmel – wsp.
„Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie”. Żyjemy w świecie, gdzie wydaje się, że mogą triumfować tylko ci, którzy działają przemocą i bez skrupułów. Jezus też żył w takim świecie, którego stał się ofiarą. Jednak mimo wszystko wzywał do cichości i pokory serca, Siebie stawiając za wzór. To nie była słabość. Potrafił wyrzucić kupców ze świątyni, pytał oprawców, dlaczego Go biją. To nam wskazuje na właściwe rozumienie pokory i łagodności. To nie przykrywka dla nieśmiałości czy tchórzostwa. Jezus zaprasza mnie, abym w Nim odnalazł ten pokój i ukojenie, którego mocno pragnie moje serce.