I czytanie
1 P 4, 7-13Wezwanie do bratniej miłości
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła
Koniec wszystkich jest bliski. Bądźcie więc roztropni i trzeźwi, abyście się mogli modlić. Przede wszystkim miejcie gorącą miłość jedni ku drugim, bo miłość zakrywa wiele grzechów. Okazujcie sobie bez szemrania wzajemną gościnność.
Jako dobrzy szafarze różnorakiej łaski Bożej służcie sobie nawzajem takim darem, jaki każdy otrzymał.
Jeżeli ktoś ma dar przemawiania, niech to będą jakby słowa Boże. Jeżeli ktoś pełni posługę, niech to czyni mocą, której Bóg udziela, aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen.
Umiłowani! Temu żarowi, który pośrodku was trwa dla waszego doświadczenia, nie dziwcie się, jakby was spotykało coś niezwykłego, ale cieszcie się, im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały.
św. Urszuli Ledóchowskiej, dz – wsp.
„A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie”. Zadziwia scena przeklęcia figowca. To symbol pragnienia Boga, by każdy wydawał dobre owoce, zgodne ze swą naturą. Jezus wskazuje, że Izrael, jak ów figowiec, nie wydał owoców, na które oczekiwał Bóg. W świątyni nie napotkał świętości, tylko zewnętrzne praktyki, które były samym listowiem, bez owocu. Naszą przynależność do Jezusa nie mierzy się miarą zewnętrznych, pozornych aktów (liście), lecz konkretnych owoców, nawet tych małych. Jednym z nich jest miłość owocująca przebaczeniem tam, gdzie doświadczyliśmy cierpienia. Znak mojej jedności z Bogiem.